Z tytułem jaki nosi cykl i "zawodem" jaki wykonują bohaterowie serii wiąże się pewna problematyka, o którą wielu z Was już zdążyło się mnie zapytać.
Otóż dlaczego „korsarze” a nie „piraci”
albo po prostu „wojenna marynarka” i czym
pojęcia te się różnią?
W gruncie rzeczy odpowiedź jest bardzo prosta.
Po prostu KORSARZ brzmi ładnie i dumnie!
Każda historia
potrzebuje przecież dźwięcznej nazwy ;)
Jednakowoż przede wszystkim "korsarz" i "pirat" to absolutnie nie to samo i między wymienionymi tu hasłami zachodzą pewne konflikty, ale i
podobieństwa, które należałoby pokrótce wytłumaczyć...
